Strony

115

Dziwny to post. Niespójny on i nieco odbiegający od reszty. Od kilku miesięcy, posiadam w końcu telefon, którym nie da się nikogo skrzywdzić, a rzut nim nie przebija ściany. Wraz z nowym cudeńkiem, siłą rzeczy wszedłem w posiadanie insta/hipsta/lans narzędzi. Przy trudnych początkach, po kilku dniach moja cała pogarda do / strach przed zdjęciami robionymi komórką(komurko robio, artysty %#@$!) magicznie wyparowały i do dziś zachwycam się tym podręcznym aparacikiem.

Że temat zdjęć robionych telefonem jest na czasie, a ta stronka to mimo wszystko, mniej lub bardziej, ale jednak - blog, to pozwalam sobie na luźnego posta.

Milion zdjęć, kolory, cukierki, dmuchawce, latawce, wiatr... 















112

We wrześniu las jest bardzo ciekawy. Można w nim spotkać nimfetki i zjawy.
Mi się trafiła świnia.
Koniec historii.




111

Cytując swojego fb: "Związek między mną, a zdjęciami nocnymi jest o tyle dziwny, że ja zwyczajnie nie potrafię dostrzec w takiej fotografii niewiele innych wartości niż techniczne. Zawsze będzie to dla mnie fotografia pocztówkowa, wzbudzająca jedynie pojedynczego "ach-a", w porywach - "och!-a". 
Drugą stroną medalu jest proces tworzenia czegoś w stylu zdjęcia poniżej. Wyjście na ryby jest niczym w porównaniu do celowania w jakiś ciemny punkt, wyobrażania sobie kadru, wyciszenia przy 30min naświetlaniu i oglądaniu świeżego obrazka, kawałka krajobrazu, który jest przed nami, a którego to nasz wzrok nie jest w stanie zarejestrować. Magia, choć kiczem trąca.
Wciąga to cholernie, dlatego też takie prace będę publikował."

23:00-05:30/kilka zdjęć/mazowiecki koniec świata/ciemości/oaza spokoju.







110

Kolejne migawki ze wsi, kolejny klatki do selekcji pod większy materiał. Tym razem praca w pełnym słońcu, przy 39 stopniach, nieludzkim upale i miłej atmosferze. Ciepłe pozdrowienia ze wsi.








98

Długo się zabierałem do tego, ale w końcu coś rusza. Od teraz, będę wrzucał zdjęcia z mieszkania, które wynajmuję, żeby zrobić z tego jakiś w miarę porządny materiał o mieszkaniu studenckim. Na razie darowałem sobie selekcję, dając sobie czas na spokojne "pstrykanie".


Warszawa, styczeń 2013. Zdjęcie stara się opowiedzieć o tym, jaka na zewnątrz jest pogoda.

Warszawa, styczeń 2013. Papierosy drożeją, kwitnie moda na tytoń.

Warszawa, styczeń 2013. "Z badań przeprowadzonych przez TNS Digital Life wynika, że przeciętny polski internauta spędza w internecie średnio 18 godzin i 25 minut tygodniowo."
Warszawa, styczeń 2013. Mój współlokator, z pełnym zapałem i uśmiechem na ustach zbiera się do wyjścia na zajęcia.

97


Zdjęcia zleceniowe. Robione tutaj: http://www.facebook.com/chmielna9a